Rozkołyszcie się dzwony
Rozkołyszcie się dzwony!
Niechaj w sercach strwożonych,
zagubionych w pomrokach i cieniach,
zajaśnieje promienny
blask miłości zbawienny,
który wszelkie rozproszy zwątpienia.
Rozkołyszcie się dzwony!
Boże, bądź uwielbiony
i nie opuść, gdy serce zaboli.
Kto pogrążon w żałobie,
niechaj odda się Tobie.
Głos Twój, Panie, cierpienia ukoi.
Rozkołyszcie się dzwony!
Gdy błagalne brzmią tony,
niechaj w duszy nie gaśnie nadzieja.
Niech czci wszelkie stworzenie
Miłosierdzia strumienie,
co nam jako diamenty jaśnieją.
Rozkołyszcie się dzwony!
Niechaj grzesznik skruszony
na głos Pana swe serce otworzy.
Bo dostąpi zbawienia,
kto swe życie odmienia,
za Chrystusem podąża w pokorze.
Rozkołyszcie się dzwony!
Niech cierpienia przysłoni
taka radość, co w duszy zagości.
Nawet łzami zroszona,
gdy ku Bogu wzniesiona,
czci Go zawsze najpiękniej, najprościej.
Rozkołyszcie się dzwony!
Niechaj z każdej wciąż strony
do świątyni lud wierny przybywa.
Dziś z nadzieją prosimy,
Boże w Trójcy Jedyny,
zostań z nami Miłości Prawdziwa!
(Jan Robak)
